Potwierdzenie tożsamości

Nie każde przedsiębiorstwo wymaga specjalistycznej ochrony, firma firmie nierówna, ale nawet kierownictwo najmniejszej nie toleruje wchodzenia na jej teren osób postronnych i bez pozwolenia. Są jednak takie dziedziny i nie chodzi tu tylko o gospodarkę, gdzie sprawdzanie obecności kogokolwiek, nawet kierownictwa placówki, musi obywać się na zasadzie odpowiednich narzędzi.
Łatwo sobie można to zobrazować na podstawie licznych filmów fabularnych, w których aktorzy grający pracowników, najczęściej ubrani i ucharakteryzowani na naukowców, laborantów, wojskowych, wchodzą do jakiegoś pomieszczenia za pomocą użycia karty magnetycznej. I nie są to bynajmniej scenki napisane z niczego, na podstawie wymysłu autora scenariusza, ale coś, co na świecie jest stosowane od dawna. Nie do każdego budynku wejdzie się bez takiej karty, a w niektórych miejscach kontrola dostępu wygląda jeszcze bardziej rygorystycznie.
Taką najbardziej obrazową i powodującą cierpnięcie skóry na człowieku i bez używania tego, jako przenośni, są miejsca składowania, czy przygotowania do ewentualnego użycia, wszelakiej broni masowego rażenia. W dobie wzmożonej działalności terrorystycznej obwarowane zapewne kontrolą, o jakiej przeciętnemu człowiekowi nawet się nie śniło. I bardzo dobrze, że tak to właśnie wygląda, nawet pomimo życzeniowej świadomości, że byłoby lepiej, gdyby taka broń nie istniała wcale. Jest jednak i oby była chroniona, jak dotychczas. Jednak nie tylko takie obiekty potrzebują porządnej ochrony.
Mamy urzędy z miliardami danych, są rządy państw, chroniące narodowe interesy. Na świecie jest także obecnych dziesiątki tysięcy korporacji, firm i placówek naukowych, do których wejście bez przepustek i pozwoleń, a nawet i wypowiedzenia hasła, jest niemożliwe, a przynajmniej dość utrudnione. My sami zresztą także chronimy swoje konta, więc pamiętajmy, że im bardziej rozbudowane hasło, tym dla nas lepiej.